Powrót do ćwiczeń po dwuletniej przerwie

Minęły 2 lata po tym jak z siostrą ćwiczyłyśmy P90X. Pod koniec trzeciego miesiąca było coraz gorzej. Ćwiczyłyśmy co drugi, trzeci dzień. P90X, które miało trwać 90 dni przedłużyłyśmy do około 120 dni. Potem po P90X był Brazil Butt Lift i… nie dobrnęłyśmy do końca. Ćwiczyłyśmy około trzech tygodni i wymiękłyśmy. Okazało się diabelnie trudne, wymagało dużego zaangażowania. W tym czasie siostra dostała pracę i była zbyt zmęczona po powrocie do domu, a ja straciłam motywację. Do tego zaczęłyśmy paskudnie tyć, nie
trzymałyśmy się diety. Przytyłam 7 kilo siostra ponad 10. Nie mogłyśmy na siebie patrzeć i wzajemnie. Ważyłyśmy więcej niż zaczynałyśmy wtedy ćwiczyć dwa lata temu.
Czytaj dalej

Reklamy
Opublikowano P90X, Ćwiczenia | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Porządki weekendowe

Od dwóch lat mieszkam u siostry, a dopiero teraz zabrałam się za porządki moich rzeczy, które jeszcze nie rozpakowałam, zresztą nie było gdzie tych rzezy trzymać. Mieszkam w małym pokoiku. A kuchnię dzielimy razem, więc są tam garnki, sztućce, szklanki. Mam też mnóstwo książek przeczytanych i nie. Część zapakowałam do antykwariatu, a część do biblioteki. Znalazłam książki, nie oddane lektury i powieści. Pożyczone też od znajomych. Stare firany, notatki, dokumenty wyrzuciłam do śmieci. Pościele okropnie cuchną, za długo leżało to wszystko w wilgoci.

Potrzebuję czasu by to wszystko doprowadzić do porządku, Zaledwie 5 kartonów przejrzałam, a jest tego cała masa 😦

Opublikowano Dom | Dodaj komentarz

Zakopane

Postanowiłam wybrać się sama do Zakopanego. Nie dość, że nigdy tam nie byłam, to jeszcze pierwszy raz w życiu sama i to była moja najlepsza w życiu decyzja.

Koleżanka poradziła mi, żebym zakwaterowanie znalazła tam na miejscu. Tak też zrobiłam. Na stacji z Zakopanym było mnóstwo górali, którzy szukali turystów na pokój. Wybrałam bardzo sympatycznego górala z Muzasichle, parę kilometrów od Zakopanego. Zawiózł mnie samochodem do chaty. Tam zostawiłam rzeczy.

Czytaj dalej

Opublikowano Podróże | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Ciśnienie coraz wyższe

Wyglada na to, że ciśnienie rośnie mimo dużej ilości ruchu, ale za to bez stosowania diety cud. Na co ja liczyłam, że samo spadnie? Dziś rano miałam najwyższe z ostatnich trzech tygodni 166/108. Rano coraz częściej mam powyżej 160/100. Diety nie stosuję na obniżenie ciśnienia od tygodnia. Nie używam czosnku do potraw, nie jem orzechów włoskich, nie popijam jednego piwa light. Nie popijam lampki wina do obiadu. Wszystko ma znaczenie jednak. Nie tylko wysiłek fizyczny. No i trochę ostatnio stresów mam, nie tak jak kiedyś, ale jednak mam.

Opublikowano Dieta, Nadciśnienie | Otagowano , , | 1 komentarz

Outlander 2008

Dobry film Sci-Fi. Lubię aktora Jima Caviezela. Kojarzę sobie z filmów takie jak „Oczy anioła”, czy „Autostrada grozy”. Dla mnie film akcji bez wątku miłosnego to żaden film. Chyba, że chodzi o takie filmy jak „Harry Potter”, lubię też baśniowe filmy dla dzieci. Tu oczywiście nie zabrakło tego najważniejszego. Główny bohater trafia do świata wikingów w około 700 roku naszej ery ze statku kosmicznego i ratuje ich przed zagładą, którą przewiózł wraz ze statkiem i przy okazji się zabuja w pięknej dziewczynie. Opis tu:  http://www.filmweb.pl/film/Outlander-2008-237705. Dalsza część wypowiedzi zawiera spoiler…

Czytaj dalej

Opublikowano Filmy | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Urodziny

Byłam w sobotę na urodzinach mojego kuzyna synka. Skończył roczek. Tam objadłam się po raz kolejny. Po urodzinach pojechałam wraz z siostrą i jej rodziną do miasta na spacer. Wróciliśmy do domu przed 23, mimo to odbębniłyśmy z siostrą P90X Kenpo. Zadowolone z siebie siedziałyśmy do późna gadając. Ja do 3 w nocy ona poszła spać o 6 rano. Byłam pewna, że po ostatnich dniach sporo przytyłam, a tu zaskoczenie, waga spada z dnia na dzień i to szybko. Przecież jadłam bez umiaru przez ostatnie kilka dni. Nie chciało mi się pilnować diety, gdy straciłam motywację. Ciśnienie nieznacznie wzrosło i utrzymuje się na stałym poziomie, czyli średnio 155/100. Nic z tego nie rozumiem, ale to chyba dobrze. Motywacja za to wróciła. W tym tygodniu zaczął się 8 tydzień ćwiczeń. Nie zrobiłyśmy Yogi, siostra odpoczywała drugi dzień po niedzieli, a ja zrobiłam Stretch zamiast Yogi. Przynajmniej pomogło mi przetrwać pierwszy dzień okresu, który zawsze jest bolesny.

Opublikowano Dieta, P90X, Ćwiczenia | Otagowano , | Dodaj komentarz

Tak się zdemotywowałam, że zaczęłam dużo dziś jeść

Od rana burze, chyba przeszło z 5. Na rower nie mogłam dziś wsiąść, ani porobić w ogrodzie. Mam bardzo mało ruchu, praca przy biurku i do tego doła. Wzrosło mi ciśnienie, chyba z nerwów i mam średnio 159/100 przez ostanie kilka dni. Półmetek za nami, a ja nie widzę rezultatów i zaczynam narzekać. W najgorszym przypadku poddawać. ” Po co mi to wszystko.” – myślę – „Skoro nic to nie daje. Może w moim przypadku to się nie sprawdza. Do tego jestem krzywa. Mam się ludziom pokazywać? Wstyd!”. Ok. Dosyć tego. Zobaczymy co dalej. Jeszcze zostało 43 dni. Potem druga runda.

Opublikowano Inne | Otagowano , , , | Dodaj komentarz