Drugi tydzień P90X

Zwiększyłyśmy z siostrą do 1 godziny dziennie wieczorem na ćwiczenia P90X tak jak jest na płytach tyle, że z przerwami. Ze względu na moje nadciśnienie nie chciałam forsować organizmu i tak było ciężko. Najgorzej było po Jodze, znów nie mogłam spać w nocy, odczuwałam wszystkie mięśnie.

Parowar przysłano w tym tygodniu i zaczęłyśmy robić w nich obiady. Dzięki temu zwiększyłam ilość warzyw i owoców, okazało się, że z parowaru są bardzo smaczne. Dodatkowo zamówiłyśmy z tej samej firmy wagę, bo mamy poprzednią zepsutą.

Niestety zaczęłam też podjadać między posiłkami, głód dopadał mnie nieoczekiwanie. Nie zdawałam sobie sprawy jak ciężko z tym będzie mi walczyć na początku. Udało mi się pod koniec tygodnia zwiększyć ilość wody przed posiłkami, zmniejszało to uczucie głodu.

W tym samym czasie zamówiłyśmy w allegro drążek do podnoszenia ze względu na to, żeby zwiększyć trudność ćwiczenia. można to zastąpić ekspanderem, ale stwierdziłam, że to jest zbyt lekkie ćwiczenie. Gdy tylko drążek dotarł do nas, zamontowaliśmy go pod sufitem, ale nawet centymetra nie mogę się podnieść, będę musiała ćwiczyć przy pomocy krzesła. Nie mówiąc już o pompkach, robiłam je na kolanach i zaledwie 10 razy podniosłam się w ciągu godziny.

Efekty są bo zgubiłam w pasie 5 cm, ale nic nie zeszło z bioder i ud. Waga też niewiele się zmieniła bo zaledwie 1 kg.

Coraz częściej mam skurcze stóp, muszę uzupełnić dietę o potas i magnez. Nadal szukam odpowiednich przepisów na dietę dla sportowców, oprócz tego obserwuję swoje ciało. Zamówiłyśmy z siostrą glukozaminę na stawy, ponieważ podczas ćwiczeń są obciążone.

aaa

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii P90X i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s