Tak się zdemotywowałam, że zaczęłam dużo dziś jeść

Od rana burze, chyba przeszło z 5. Na rower nie mogłam dziś wsiąść, ani porobić w ogrodzie. Mam bardzo mało ruchu, praca przy biurku i do tego doła. Wzrosło mi ciśnienie, chyba z nerwów i mam średnio 159/100 przez ostanie kilka dni. Półmetek za nami, a ja nie widzę rezultatów i zaczynam narzekać. W najgorszym przypadku poddawać. ” Po co mi to wszystko.” – myślę – „Skoro nic to nie daje. Może w moim przypadku to się nie sprawdza. Do tego jestem krzywa. Mam się ludziom pokazywać? Wstyd!”. Ok. Dosyć tego. Zobaczymy co dalej. Jeszcze zostało 43 dni. Potem druga runda.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s